środa, 24 lipca 2013

Detoksydacja

Wakacyjny wyjazd to świetna okazja dla naszego apetytu. Jak go poskromić gdy w budkach czają się gofry, lody i pizza na plaży popcorn i słodkie bułki ,a w kawiarenkach same pyszności ? Sama nie wiem! Osobiście uległam słodkim drinkom w późnych godzinach, gofrom, croissantom ... Ach! Nie było łatwo poskromić swój apetyt, ale i tak mój bilans po powrocie wynosi 0 ! Więc przyznaję się bez bicia :
  1. dwie pinacolady
  2. croissant z dżemem
  3. tarta śliwkowa
  4. gofr z owocami 
  5. późne kolacje
  6. dwa cappucina dziennie
  7. większe porcje 
  8. podjadanie
Nie jest aż tak źle ja na półtora tygodnia, prawda? Jak to się stało, że nie przytyłam ? A no właśnie. Jak się okazało sprawa tkwi w ruchu. Codzienne spacery, przejażdżki rowerowe, bieganie, pływanie...To wszystko sprawiło, że tak jak szybko pojawiły się we mnie słodycze tak szybko zniknęły. 
Nie zapominaj więc o ruchu poza plażowaniem, to jest klucz do szczupłej sylwetki, kiedy wiesz, że więcej jesz!
To wszystko nie zmienia jednak faktu, że przechodzę na oczyszczanie wodą, zieloną herbatą, kaszami i warzywami, wszystkim co pomoże mi pozbyć się pochłoniętych na wyjeździe tłuszczów i toksyn. zadnych głodówek, tylko zdrowe rozwiązania są najlepsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz